Kominiarz

Na dachach Krowodrzy: kulisy pracy Kominiarza

Widząc go łapiemy się za guzik, by przyniósł nam szczęście. Kominiarz to zawód nie łatwy, ale bardzo potrzebny. O tym jakie trzeba mieć kwalifikacje by nim zostać, jakie cechy musi mieć dobry kominiarz  oraz jaki jest stan kominów na Krowodrzy, rozmawiam z Michałem Kucharskim, mistrzem kominiarskim z 25-letnim stażem. Pan Michał wraz z innymi kominiarzami przyjmuje strony w zakładzie kominiarskim przy ul. Kazimierza Wielkiego 140.

Rozmawiała: Justyna Kozubska-Malec


kominiarz

fot. JKM

Bycie kominiarzem wymaga doświadczenia

Czy w obecnych czasach fajnie jest być kominiarzem?

Myślę, że jest to zawód jak każdy inny i trzeba go po prostu lubić. Ważne jest podejście do pracy, by umieć komunikować się z ludźmi i się ich nie bać, bo bywa różnie „na budynkach”. W tych czasach nie każdy chce być kominiarzem, bo przeraża praca w różnych warunkach atmosferycznych i na wysokościach.

Jak zostaje się kominiarzem? Czy są specjalne kursy? Czy kończy się specjalną szkołę?

By zostać kominiarzem trzeba mieć praktykę w zawodzie i trzeba odsłużyć swoje jako pomocnik. Zwykle do 3 miesiąca pracy kandydat na kominiarza wie czy chce kontynuować tę prace czy rezygnuje. Potem przez okres 3 lat jest tak zwane przyuczenie do zawodu, czyli mistrz chodzi z nim po dachach, pokazuje co i jak oraz zwraca uwagę na bezpieczeństwo. Gdy zostaje się pomocnikiem to już można wykonywać podstawowe czynności jak czyszczenie komina czy wybieranie z komina sadzy. Następnie podchodzi się do egzaminu państwowego na czeladnika, który podnosi mu kwalifikacje. Dopiero później można podejść do egzaminu mistrzowskiego, który sprawdza czy kandydat jest zdolny do samodzielnej pracy. Kominiarzami zostają osoby po różnych szkołach, kiedyś był pomysł by założyć kierunek kominiarski na krakowskiej szkole budowalnej, ale nie mam informacji czy takowy kierunek jest tam utworzony. 


Jakie są obowiązki kominiarza?

W budynkach, które kontrolujemy sprawdzana jest drożność przewodów kominowych i spalinowych tak, by były bezpieczne dla mieszkańców. Sprawdzamy kotłownie i przyłącza do tych kotłów czy są odpowiednio podpięte. Zwracamy uwagę też na przeróbki, które osoby wykonują u siebie w mieszkaniach. Często są niewłaściwe i trzeba wtedy umieć wytłumaczyć im jak dalej postępować bazując na wiedzy i przepisach. To są bardzo skomplikowane procesy, bo inaczej kontroluje się domy jednorodzinne, a inaczej kamienice czy bloki.  

Gdy zostaje się pomocnikiem to już można wykonywać podstawowe czynności jak czyszczenie komina czy wybieranie z komina sadzy. Następnie podchodzi się do egzaminu państwowego na czeladnika, który podnosi mu kwalifikacje. Dopiero później można podejść do egzaminu mistrzowskiego, który sprawdza czy kandydat jest zdolny do samodzielnej pracy.


zakład kominiarski krowodrza

Zwinność, spryt i odpowiedni sprzęt to podstawa w tym zawodzie

Jakie cechy musi mieć osoba, która chce zostać kominiarzem?

Na pewno nie bać się ludzi i rozmawiania z nimi. Po drugie my pracujemy na dachach, strychach i w piwnicach, które mają różny rozkład i stan. Pracując na dachach trzeba umieć po nich chodzić, sprawdzać jego powierzchnie, wiedzieć gdzie położyć narzędzia na kominie, by nie wpadły do środka lub by kogoś nie zraniły. Uważać trzeba na wyłaz dachowy, by go odpowiednio zabezpieczyć, by gdzieś nie poleciał. Być ostrożnym gdy na dachu jest śnieg lub lód, który może się w każdym czasie osunąć i spaść na chodnik. Trzeba być gibkim, może nie jak cyrkowiec, ale trzeba mieć głowę na karku i umieć chwycić się czegoś, wiedzieć gdzie i jak postawić nogę. 

W jaki sprzęt jest wyposażony kominiarz?

Podstawowym wyposażeniem jest kula kominiarska ze szczotką i wszelkiego rodzaju przepychaczami, które czyszczą przewody kominowe. Używamy anometrów, do pomiaru przepływu powietrza w ciągach kominowych. Wchodzą teraz też nowości jak kamery inspekcyjne, radia do komunikacji, które są mega wygodne. Kiedyś to się krzyczało z dachu do kominiarza w danym mieszkaniu i w ten sposób sprawdzało drożność, na szczęście już tego nie ma. Używamy też świece dymne, by puszczać dym przez klatkę wentylacyjną lub przewód spalinowy, aby zlokalizować go na dachu i sprawdzić jego szczelność. 

Pracując na dachach trzeba umieć po nich chodzić, sprawdzać jego powierzchnie, wiedzieć gdzie położyć narzędzia na kominie, by nie wpadły do środka lub by kogoś nie zraniły. Uważać trzeba na wyłaz dachowy, by go odpowiednio zabezpieczyć, by gdzieś nie poleciał.


kominiarz krowodrza

Kominiarski guzik na szczęście

Kiedyś kominiarz kojarzył się z cylindrem, dlaczego odeszło się od tego charakterystycznego ubioru?

Nie odeszło się na Śląsku i Dolnym Śląsku dalej kominiarz w takim stroju chodzi. Z mojej perspektywy chodzenie w cylindrze jest nie wygodne, bo są zbyt wysokie i przeszkadzają w pracy. Używamy ich bardziej przy okolicznościowych imprezach i gdy mamy na sobie stroje galowe.   W dniu naszego święta – 4 maja – wkładamy je z dumą i uczestniczymy w uroczystej mszy świętej w kościele św. Floriana. Wtedy jest sztandar, jest korporacja kominiarska i są zapraszani goście związani z naszym zawodem. 


Czy strój kominiarski ma jakieś symboliczne znaczenie? Wie Pan dlaczego złapanie się za guzik widząc kominiarza przynosi szczęście?  

To jest nasz mundur, uniform. Wzór zmieniał się przez lata, ale zawsze było trzynaście guzików, choć teraz są bardziej świecące niż matowe. Przesąd z guzikiem wziął się stąd, że kiedyś gospodynie domowe ciągnęły za guziki kominiarzy, by sprawdzili im piece kaflowe, by uniknąć pożaru. I stad się utarło, że guziki kominiarskie przynoszą szczęście. Niestety teraz mundur kominiarza może kupić każdy, co skrzętnie wykorzystują oszuści. 

 


zakład kominiarski

Krowoderskie dachy pod opieką kominiarzy

Ile dachów ma Pan pod opieką w dzielnicy Krowodrza?

Zakładów w Krakowie jest dosyć sporo. Nasza korporacja obsługuje około 40% wszystkich budynków w Krakowie. Na Krowodrzy pod naszą opieką jest około 1000 dachów rożnego budownictwa – domki, bloki, kamienice. W naszym zakładzie pracuje pięciu kominiarzy i jeśli dobrze się zgramy to możemy sprawdzić nawet do 10 dachów dziennie.


Jaki jest stan kominów na Krowodrzy?

Dużo teraz przybyło budynków wielorodzinnych, bloków w systemie zbiorczym, gdzie piecyki gazowe przeszły na ogrzewanie miejskie. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł, bo kominy są w bardzo kiepskim stanie. Kiedyś tak się budowało kominy, że wykonywało się je z betonu, który po czasie zaczął się rozsypywać od środka. Wizualnie taki komin wygląda nawet dobrze, ale środek już taki nie jest. Jeśli chcielibyśmy go naprawić trzeba by go całego rozburzyć i na nowo postawić. Dzięki podłączeniu do sieci miejskiej użytkowanie kominów jest znacznie bezpieczniejsze. To co cieszy, to to, że właściciele kamienic remontują kominy na bieżąco. Obecnie wszystkie uszczerbki kominowe zgłaszamy do elektronicznych systemów centralnych ewidencji budynków, gdzie takie uszkodzone przewody kominowe są i wtedy właściciel jest zobowiązany do szybkiej naprawy.

To co cieszy, to to, że właściciele kamienic remontują kominy na bieżąco. Obecnie wszystkie uszczerbki kominowe zgłaszamy do elektronicznych systemów centralnych ewidencji budynków, gdzie takie uszkodzone przewody kominowe są i wtedy właściciel jest zobowiązany do szybkiej naprawy


zakład kominiarski krowodrza

Kup czujkę i ochroń swoje życie

Dlaczego warto korzystać z usług kominiarza?

Na właścicielach budynków leży obowiązek, by przynajmniej raz w roku spotkać się z kominiarzem i wpuścić go na kontrolę. To ważne dla samego ubezpieczenia budynku, bo gdyby coś się stało i nie byłoby takiej kontroli, to jest to duży kłopot dla właściciela.


W jaki sposób zabezpieczać się przed ulatnianiem się tlenku węgla?

Na pewno trzeba robić kontrole przewodów kominowych i spalinowych. Dla własnego bezpieczeństwa warto założyć czujkę tlenku węgla zwłaszcza w pomieszczeniach gdzie są piecyki łazienkowe czy kotły gazowe. To jest bardzo ważne, bo ta czujka naprawdę bardzo pomaga. Jeżeli to jest nawet mała cofka powietrza, która powstaje poprzez zassanie spalin to ta czujka zawyje i nas ostrzeże. To nie musi być przyczyna zatkanego komina tylko to, że za bardzo doszczelniamy w okresie zimowym mieszkanie i nie ma w nim przepływu powietrza. Taka cofka może być zarówno przez wentylację jak i przewód spalinowy. Czujka kosztuje sto złotych a może nam uratować nasze życie.  Teraz są różnego typu czujki jak przenośne, na baterie, sieciowe. Wszystkie maja skuteczność przez okres do 7 lat. 

Dziękuję za rozmowę.